Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Chazjajin mij, chazjajin,
De ja tebe budu szukat?
Ta dołeńka ż moja j pohanaja,
Szczo ja taka neszczasna na switi wrodyłas.
Chazjajina w mene nemaje.
Ostałas ja, jak u poli byłynka.
Ni synoczka w mene nema, ni chazjajina.
Odna ja tilky, jak puczeczka j żywu.
I kudy ja ne powernusja,
I kudy ja j ne pochyljusja,
Hirko ’dnomu żyty w biłomu switi.
A wnoczi dumaju,
Szczo jakby w mene chto-nebud buw,
To może b ja i żyła b swojeju żyznju
I kraszcze, da j łuczsze.
A ja j ne prydumaju,
Jak nadali żyt,
Ta ja j ne pryhadaju.
Syra zemlja,
Ty rozstupysja, rozdwojsja, hy!
I wizmy ż moju żyzń hirkuju,
I wizmy moju żyzń ty neszczasnu.
Da ja ż i sama sobi ne radaja
I ne choczu w switi żyt.
Ta koły b że w mene taky buły
Czy synoczok, czy chazjajin,
Tak może b ja, hy!..
Wże j nażyłasja dobre.
To meni nikoły ne buło harnoji żyzni.